poniedziałek, 5 marca 2012

Władimir Kliczko


   


  Ten wpis zapoczątkowuje serię artykułów przedstawiających sylwetki najlepszych wojowników w historii sztuk walki, zarówno tych z przeszłości jak i współcześnie żyjących. Nazwa strony nieprzypadkowo zaczerpnięta z filmu o takim samym tytule (opis filmu). Jest wiele autorytetów w sztukach walki, ale dopiero konfrontacja, walka wyłania tych najlepszych z najlepszych. Każda przedstawiona tu postać posiada unikatową umiejętność, dzięki której jest znana, najlepsza i wyjątkowa.

   Pierwszy wpis pozostanie w klimacie ostatnich wydarzeń bokserskich. Tak, na pierwszy ogień idą bracia Kliczko - Władimir i Witalij.

  Władimir Kliczko - właściwie Wołodymyr Wołodymyrowicz Kliczko, ur. 25 marca 1976 roku w Semipałatyńsku  w Kazachstanie. Młodszy brat Witalija. Bokser wagi ciężkiej, w środowisku bokserskim znany pod pseudonimem Dr Steelhammer (przydomek wspaniale oddaje siłę ciosu prawej ręki). Aktualny mistrz świata organizacji IBF, WBO, IBO oraz WBA.

(57- 50 - 3) - nie są to bynajmniej wymiary (biust/talia/biodra - przypomina autor). To krótka notka, która mówi naprawdę dużo na temat zawodnika sztuk walki (zwycięstwa/nokauty/porażki). W tym przypadku wiemy, że mamy do czynienia z doświadczonym zawodnikiem, który prawie wszystkie walki skończył nokautem (te dane mogą równie dobrze wprowadzić w błąd, ale o tym innym razem).

Kariera amatorska

  Studiując początki kariery amatorskiej boksera można wywnioskować, że od najmłodszych lat był tym najlepszym:
- złoty medal w Atlancie w 1996 r.
- 5 krotny mistrz Ukrainy
- jego bilans walka amatorskich to 112 walk wygranych i tylko 6 porażek !!!!
Te przykłady powinny dać do myślenia, czy chłopak urodził się z talentem czy ciężko pracował nad sobą przez całe życie nie dopuszczając do siebie psującej mocy złotych monet (wielu świetnych bokserów ulega tej pokusie). Takie małe zadanie domowe dla was czytelnicy. Osobiście wiem, że talent nie wystarczy aby stać się najlepszym z najlepszych. Jestem pewien, że poświęcił tysiące godzin na trening. Jako ciekawostkę można podać mało znany fakt jakim jest to, że był zawodnikiem Warszawskiej Gwardii.

Kariera zawodowa

   Swoją karierę zawodową rozpoczął w Niemczech. Swój debiut ukoronował nokautem w pierwszej rundzie ( Fabian Meza). 

Film nie jest najlepszej jakości, ale wszytko spokojnie zobaczyć. Jak na debiut Władimir sprostał wyzwaniu. Był dosyć często trafiany, ale potrafił to wytrzymać, czego nie można powiedzieć o jego przeciwniku, który nie potrafił się uodpornić na prawą rękę Ukraińca ( jak większość jego rywali).

5 grudnia 1998 roku doznał pierwszej porażki (z Rossem Puritty), potem przegrał jeszcze tylko dwa razy (z Corrie Sandersem  3 marca 2008 [nokaut techniczny] i 10 kwietnia 2004 roku w Las Vegas z Lamonem Brewsterem). Po tej ostatniej porażce Ukrainiec chciał udowodnić bratu, rodzinie i trenerowi, że te przegrane to był tylko wypadek przy pracy, zaczął trenować jak szalony - pokochał boks. Chciał udowodnić, że jest najlepszy i przyrzekł, że nigdy więcej nie przegra walki. Oprócz tego bracia przysięgli, że nigdy nie stoczą ze sobą pojedynku. Szlachetnie, wsparcie widać podczas każdego pojedynku - prawdziwa braterska miłość.

Czy bracia zasługują na tytuł najlepszych z najlepszych ?

  Bracia to fenomen sportowy, wielu nie zgodzi się ze mną, że przypisałem ich do najlepszych z najlepszych.
Mój wybór podyktowany jest przede wszystkim wyjątkowym umiejętnościom. Zgadzam się, że jest wiele elementów, które inni bokserzy wytrenowali lepiej, ale nie ma nikogo na świecie z tak silną prawą pięścią.
To daje mu miejsce w panteonie współczesnych bogów. 

Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, ze większość dotarła do końca. Bardzo dużo informacji i tak zostało obciętych. A postać warta była opisu. Na sam koniec dwie dobre wiadomości. Najbliższa walka odbędzie się z Tonym Thompsonem, następnie z Hay'em.
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz