Drugi z braci, starszy - ten który pokazał co to boks Władimirowi. Doskonały zawodnik, mistrz świata, który poświęca sport dla ratowania rodaków.
Witalij Wołodymyrowicz Kłyczko - ur. 19 lipca 1971 r w Biełowodskoje w Kirgistanie. Ukraiński bokser wagi ciężkiej. Studiował na Uniwersytecie Kijowskim, 29 lutego 2000 obronił pracę doktorską.
Kariera sportowa
Na początek przygody ze sportami walki wybrał kick-boxing - kilkakrotnie zdobył tytuł mistrza świata. Potem przyszła kolej na boks. Swoją pierwszą i jednocześnie zwycięską walkę stoczył 16 listopada 1996 roku z Tonym Bradham'em. Pierwszym poważnym przeciwnikiem był Lennox Lewis, który pokonał Kliczkę w starciu o pasy WBC i IBO. Nigdy nie doszło do rewanżu, ponieważ Lewis zakończył karierę.
24 kwietnia 2004 roku Witalij sięga po pas WBC pokonując Corrie'go Sandersa. Następnie ogłosił zakończenie kariery sportowej. Na niedługo, w 2008 roku wrócił na ring i zmierzył się z kilkoma przeciwikami między innymi z dwoma Polakami:
Albertem Sosnowskim (29 maja 2010 r.)
i Tomaszem Adamkiem (10 września 2011 r.)
Niestety oboje panowie nie podołali "dr Iron Fist'owi". Ostatnia obrona tytułu z Dereckiem Chisorą była najgłośniejszą i najbardziej kontrowersyjną. Brytyjski pięściarz urodzony w Zimbabwe robił wszystko żeby jego imię zostało zapamiętane. Robił wszystko oprócz walki. Teraz zostanie ukarany za swoje wybryki i może następnym razem zastanowi się dwa razy nim będzie chciał powtórzyć takie głupstwo.
Statystyki Ukraińca są równie imponujące co brata (44-40-2). Za przydomkiem dr Iron Fist kryje się mocarne uderzenie nie znające litości i wykorzystujące każdy błąd przeciwnika bez krzty zawahania.
W 2010 roku Witalij założył partię polityczną od tego momentu bardziej skupia się na polityce niż treningach. Stara się swoim autorytetem na Ukrainie poprawić warunki życia mieszkańców. Zabiera głos w ważnych tematach dla kraju, między innymi w sprawie Julii Tymoszenko.
Na czym polega jego sekret?
Fenomen tych dwóch zawodników polega na doborze techniki z warunkami fizycznymi (wysoki , szeroki zakres uderzenia) jak również skupieniu się na jednym elemencie i trwałym poprawianiu go. Zarówno jeden jak i drugi rozganiają gardę przeciwnika lewą ręką i czekają cierpliwie na błąd aby wyprowadzić cios prawą. Wydaje się to proste do rozwikłania, skoro do wszystkich taktyka jest ta sama. Mimo to nikt nie potrafi temu zaradzić, dlaczego? Nie wiem, być może te lewe proste nie są w cale takie zaczepne na jakie wyglądają i przeciwnik dostaje ogromną ilość ciosów na głowę, a może jest w tym głębszy sens który poznali jedynie bracia ? Nie można zapomnieć o psychicznym wsparciu, które w sporcie jest jedną z kluczowych elementów. Tutaj brat jest na każdej walce i wspiera go nawet w momentach krytycznych.Temat do przemyślenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz