Dzisiejszy dzień przyniósł mi nie lada wyzwanie. W mojej głowie pojawiła się myśl...
Obecnie większość z nas narzeka na otaczający nas świat. Mało kto zastanawia się co ON może zrobić, aby ten świat kreować.
Ukierunkujmy to do sztuk walki. Tak naprawdę nieważne jest z jakimi umiejętnościami przychodzisz. Ważne jest ile jesteś w stanie z zmienić, poprawić. Czy jesteś w stanie się poświęcić? Czy jesteś gotów przyjąć porażki i trwale dążyć do celu? Czy jesteś gotów podnieść się i zacząć walczyć?
Nie narzekajmy na to, że ktoś jest lepszy od nas i nigdy nie osiągniemy takiego poziomu jaki on prezentuje.
Nieważne co Ci mówią inni - jeżeli jesteś pewny swojego celu i dążysz do niego całym sercem to na pewno Ci się uda. Nie możesz tylko zwątpić w siebie nawet na sekundę.
Nic nie przychodzi łatwo - zastanów się ile tak naprawdę dajesz z siebie, jak często o tym myślisz i ile jesteś w stanie poświęcić aby zdobyć wyznaczony cel.
Nasze życie to ciągła walka, walka z naszymi słabościami.
45 minut, 3 razy w tygodniu - oto recepta na doskonały trening. Mowa o treningu Spartakusa, jednym z najlepszych planów treningowych na jakie się natknąłem.
A Ty dasz radę?
Innowacyjna metoda zastosowana w tym treningu pomogła przygotować się aktorom do ról w doskonałym serialu "Spartakus:krew i piasek". Fenomen tego planu polega na tym, że podczas całej sesji pracuje każdy mięsień co stymuluje całe ciało do równomiernego rozkładu pracy.
Fenomen
Trening dostosowany jest do dzisiejszych czasów, polecany szczególnie dla zabieganych ludzi, którzy marzą o ładnej sylwetce, spaleniu zbędnych kilogramów czy zwiększeniu siły. Wystarczy ćwiczyć 3 razy w tygodniu po 45 minut. Co najlepsze nie musisz liczyć powtórzeń!! Zestaw 10 ćwiczeń to jedna seria. Każde ćwiczenie wykonuje się przez 60 sekund - jak największa ilość powtórzeń. Między ćwiczeniami jest 15 sekund odpoczynku. Po wykonaniu 10 ćwiczeń, powtarza się wszystko jeszcze dwa razy. 2 minuty to czas na regeneracje pomiędzy stacjami.
Po wykonaniu całego planu po raz pierwszy zauważyłem znaczny wzrost dynamiki i poprawę sylwetki.
Od tego momentu bardzo często wracam do niego i polecam każdemu kto interesuje się tą tematyką. Efekty są piorunujące, a nawet najtwardsi zobaczą, że nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.
W dokładnym tłumaczeniu przeciwdziałanie uderzeniom przeciwnika. Sport narodowy Japonii z długoletnią tradycją. Ceremonia, przygotowanie do walki, wyciszenie i błyskawiczny atak - tak w skrócie można opisać przebieg walki sumitów.
Przez Japończyków darzeni wielkim szacunkiem i uważani za bohaterów, dla kobiet ideał mężczyzny. Walki sumitów swój początek wzięły ze starożytnych rytuałów religijnych. Zasady walki są bardzo proste. Aby wygrać należy wyrzucić przeciwnika z dohyo lub przewrócić go za pomocą odpowiednich ruchów ciała czy dźwigni. Mimo tych prostych zasad istnieje ponad 70 różnych technik walki, rytuałów i detali pochodzących z tradycji shinto, co nadaje niezwykłego uroku temu sportowi.
Tradycja i rytuał
Istnieje wiele przesądów i domniemań na temat sumitów. Naród Japończyków jest raczej jednym z tych mniejszych rozmiarów. Sumici są wyjątkiem, do ich wielkich gabarytów, potęgi i bogactwa dodaje się również niesamowitą potencję dzięki czemu zawsze otoczeni są pięknymi kobietami. Kolejnym elementem tradycji jest ubiór. Zawodnicy posiadają jedynie na sobie przepaskę zabezpieczoną grubym pasem (za który wykonuje się rzuty, czy obalenia).
Przed każdą walką zawodnicy rzucają garść soli na arenę, w celu oczyszczenia. Następnie wykonywana jest czynność shiko to doskonale znane wszystkim przechodzenie z nogi na nogę (cel: przepędzenie złych mocy), ostatnim elementem jest przysiad chirochozu i wykonanie rytuału oczyszczania rąk.
Sędzia (wywodzi się z rodu specjalizującego siew tym zawodzie) występuje w stroju kapłana shinto. Pod areną są dary dla bóstw, a nad nią znajduje się baldachim (przypomina, że kiedyś walki odbywały się w świątyniach).
Wzór do naśladowania
Sumici za swoje zwycięstwa zostają nagradzani tytułami. Yokozuna (wielki mistrz) to najbardziej prestiżowa pozycja w tym sporcie. Po osiągnięciu tego tytułu zawodnik staje się wzorem do naśladowania. Wystarczy jeden haniebny czyn a straci tytuł, sławę i szacunek zwykłych ludzi.
Najbardziej tradycjonalistyczny sport na świecie, elitarny, tylko dla wybrańców. Oddanie czci przodkom i tradycji, trening i opanowane do perfekcji ruchy czynią z niego niesamowite widowisko sportowe.
Ostatnimi czasy jak grzyby po deszczu wyrosły akademie walki. Uczy się tam jak walczyć, żeby wygrać. Co nie jest złe, zapomina się jednak o jednym bardzo ważnym fakcie, a mianowicie w jakich sytuacjach tego użyć.
Sport w naszym życiu ponownie zaczyna odgrywać coraz większą rolę. W dobie XXI wieku wszelkie potrzeby załatwiamy za pomocą urządzeń. Jesteśmy przez to leniwi i mamy ograniczoną ruchowość (kwestia przemieszczania się). Brak ruchu prowadzi do tycia i wszelkich chorób XX wieku.
Ruch to zdrowie!!
W myśl tego sloganu i nagłym zwiększonym zainteresowaniem sportem powstało wiele szkółek walki. Niektóre są lepsze, inne gorsze, ale nie o tym chce pisać. Ważniejsze jest dla mnie w jaki sposób osoba początkująca wykorzysta to czego nauczy się na sali. Udawane walki, sparingi to nie to samo co ulica - tutaj dochodzą emocje i walka o wartości najwyższe - zdrowie i życie. Dlatego bardzo ważne jest podejście do trenującego. Trener odgrywa tutaj bardzo ważną rolę, to on decyduje w jakim kierunku podąży jego uczeń. I nie ma tutaj znaczenia czy jest to sztuka, sport czy system.
Trening na sali to jedno, a podejście do sprawy z punktu psychologicznego to drugie. Myślę, że jest to nawet ważniejsze. Patrząc na rozboje na ulicach i coraz częstsze bójki, kończące się konkretnymi technikami stwierdzam, że problem jest lekceważony. Dobry trener zwraca na to uwagę, przeważnie w postaci zasady - żadnych walk poza salą. Taki uliczny fighter po wygraniu kilku walk staje się bardzo niebezpieczny, praktycznie traci się nad nim jakąkolwiek kontrolę - a wystarczyło wpoić mu jedną zasadę.
Jak to się ma do początkujących. Ano trzeba pamiętać, że praktykując sztuki walki stajecie się pewniejsi siebie. Przez co wasza duma może nie pozwolić na kilka lekceważących słów i często dochodzi do rękoczynów. powinniście tego unikać. Praca nad sobą i nad swoimi emocjami jest trudna. Hartuje nas jako ludzi, stajemy się rozważni i bardziej opanowani, przez co trudniej jest nas wytrącić z równowagi. Wiemy do czego jesteśmy zdolni i powinniśmy wykorzystywać to w ostateczności, a nie przy każdej lepszej okazji. Podczas obrony koniecznej nie patrzy się przychylnie na stronę obrońcy jeżeli trenuje jakiekolwiek sztuki walki. Prawo działa na naszą niekorzyść w tej sytuacji.
Trzymajcie emocje na wodzy i nie dajcie się prowokować z błahych przyczyn. Jest tysiąc innych sposobów na rozwiązanie konfliktu, walka jest ostatecznym.
Pamiętaj ćwiczysz nie tylko ciało ale i umysł - dusze !
Trzy krotny mistrz olimpijski i sześciokrotny mistrz świata w stylu wolnym. Ogłoszony przez FILA zawodnikiem wszech czasów. Duma Czeczeni i Rosji...
Urodził się w Czeczeni, ale podczas swojej kariery sportowej reprezentował Rosję. Prawdziwy symbol narodowy. Uhonorowany Orderem Przyjaźni za zasługi w propagowaniu i rozwoju kultury sportu. Dosyć ważna postać społeczna, utrzymuje przyjacielskie stosunki między innymi z Władimirem Putinem i Iskanderem Makmudovem. Dzięki tym znajomościom nie boi się wyrażać swoich opinii na tematy polityczne.
Mimo tak wielu zwycięstw i dominacji na macie Satijew dostrzegł, że nadchodzi nowe pokolenie, młodszych i sprawniejszych od niego. Osiągnął w życiu ogromny sukces i co ważniejsze wiedział kiedy ze sceny zejść niepokonanym. Zakończył karierę jako mistrz i taki zostanie zapamiętany.
Niesamowite opanowanie na macie, fenomenalna technika i dobre wyczucie intencji przeciwnika czyniły z niego bardzo groźnego rywala. Oprócz tych umiejętności i ruchów, które obserwowałem podczas jego walk, większe wrażenie zrobiła na mnie decyzja o odejściu. Dojrzała i godna mistrza. Na pewno jedna z ważniejszych w jego życiu.
W piłkę kopiemy lepszą nogą, grając w siatkówkę również atakujemy sprawniejszą ręką. W sztukach walki natomiast bardzo ważna jest obustronność. Podczas walki nie zawsze będziemy mieć możliwość ataku lepszą ręką czy nogą.
Pierwsze kroki ze sztukami walki polegają na zapoznaniu się z ruchami. Następnie przechodzi się do konkretnych uderzeń, bloków, przejść itd. Gdy to opanujemy jesteśmy gotowi podjąć ustawioną walkę - czyli nic innego jak wykonywanie poszczególnych technik. końcowym etapem są sparingi czy udział w zawodach. Ale póki co tym się nie zajmuję, chcę zwrócić uwagę na bardzo ważną rzecz.
Mianowicie, podczas przyswajania sobie nowych rzeczy, w tym także technik naturalnie wybieramy swoją lepszą stronę. Wykonując poszczególne ćwiczenia czy ruchy lepszą stroną nabieramy pewności i nie mamy żadnych ograniczeń. Szybko uczymy się nowości i jesteśmy z siebie zadowoleni.
Niestety muszę w tym momencie zmartwić wszystkich, którzy wcześniej tak myśleli. Jest to w 100% błędne myślenie. Otóż trzeba zdać sobie sprawę, że w pewnym stopniu naszą siłę można ocenić poprzez nasze najsłabsze punkty. Dlatego należy dołożyć wszelkich starań i ćwiczyć nawet dwa razy więcej swoją słabszą stronę, aby jak najbardziej zmniejszyć różnicę.
Wyobraźcie sobie sytuację, gdy podczas ataku jesteście zranieni dosyć poważnie w sprawniejszą rękę (zawsze starajmy się uniknąć takich sytuacji, to jest jedynie przykład). Nie potrafimy nią ruszać, nie jesteśmy w stanie blokować. Dodatkowo z bólu staramy się ją chować. Zmieniamy pozycję na drugą stronę.
Możliwe rozwiązania:
1. Nigdy nie ćwiczyliśmy drugiej strony. Wpadamy w panikę, w głowie pojawiają się myśli, że mamy poważne kłopoty. Nie wiemy jak kontynuować walkę - może się to dla nas źle skończyć
2. Ciężką pracą słabszą stronę doprowadziliśmy do podobnej sprawności jak strona silniejsza. Po wyeliminowaniu sprawniejszej ręki zmieniamy pozycje na drugą stronę, chroniąc zranioną część ciała. Nie tracimy przy tym pewności siebie, co znacznie zdezorientuje przeciwnika. Drugą ręką jesteśmy w stanie wykonać te same techniki z taką samą skutecznością. Zmiana ta nie zrobiła nam większej różnicy.
Te dwie sytuacje jasno prezentują zalety ćwiczenia obu stron jednocześnie. Ze swojego doświadczenia wiem natomiast, że osoby na sali mimo wiedzy na ten temat totalnie ignorują tę sprawę. Ich indywidualna sprawa, ja natomiast kilka lat temu przejrzałem na oczy i trenuje obydwie strony. Na początku było bardzo ciężko się przestawić, po kilkudziesięciu powtórzeniach zauważyłem znaczną poprawę, teraz nie robi mi już żadnej różnicy z której strony nadchodzi konkretny atak.
Wszystkich trenujących zachęcam do pracy nad tym elementem od jak najwcześniejszych treningów. Praca jest ciężka i wymaga cierpliwości, ale efekty w przyszłości mogą uratować nawet życie a minimum zwiększą waszą koordynacje ruchową (bardzo ważną rzecz w sztukach walki).
Na dworze coraz cieplej. Trening w pomieszczeniu można zastąpić na podwórko. Nie trzeba kupować drążka rozporowego, żeby ćwiczyć plecy i barki. To ćwiczenie buduje bardzo mocny korpus, niestety przez wielu jest zaniedbywane.
Podciąganie - większość na sam dźwięk tego słowa rezygnuje. Jedno z najgorszych ćwiczeń dla naszego organizmu. Poprawnie wykonywane pozwoli nam osiągnąć doskonałą sylwetkę w kształcie litery V.
Jeżeli chodzi o ilość to tutaj sprawa ma się całkiem inaczej niż pompki czy brzuszki. Ćwiczenie jest o wiele trudniejsze. Zamieszczam tutaj plan treningowy według mnie najlepszy jaki jest dla amatora.
Plan wykonałem w 100% i mogę zapewnić każą osobę, że przy odpowiednim nastawieniu, samozaparciu i poprawnym wykonywaniu ćwiczeń (bez oszukiwania bo to tylko szkodzimy sobie) każdemu się to uda.
Po wykonaniu tego planu, należy dalej trenować podciąganie (bardzo szybko możemy stracić nasz rekord). Dodatkowo powinniśmy zacząć podciągać się innymi sposobami.
- Nachwytem (Palce wyprostowane w drugą stronę)
- Podchwytem (palce skierowane w nasza stronę)
- Zwis statyczny (wytrzymaj około 60s w zwisie, w ramach utrudnienia złap się ręcznika)
- Podciąganie w leżeniu (osobiście preferuję bez piłki)
- Myślisz, że jesteś dobry? Dołóż sobie z 10 kg, będzie Cię czekać praca od nowa.
- Podciąganie na ręczniku
- Podciąganie z odchyleniem (pracuje najwięcej mięśni) - najtrudniejsze dla mnie ćwiczenie.
Na sam koniec w ramach motywacji prezentuje filmik Hanibala Kinga. Facet wyczynia niesamowite figury na drążku. Wiele z tych ćwiczeń można wpleść w swój trening. Oczywiście najpierw trzeba zadbać o podstawy.
Jeden z pierwszych wariantów walki wręcz jaki wytworzył się w głowie człowieka. Najprostsze metody okazały się bardzo skuteczne, dzięki czemu od czasów starożytnych aż do dzisiaj zapasy są bardzo popularnym sportem.
Najwcześniej pojawiły się w Starożytnej Grecji jako dyscyplina olimpijska. Wschodni odpowiednik to sumo. W pojedynku bierze udział dwóch zawodników, którzy zmagają się na macie (okrągły kształt). Za każdy poprawnie i skutecznie wykonany chwyt otrzymują punkty - gwaranty wygranej. Najbardziej pożądane zwycięstwo to tak zwane położenie na łopatki.
Zawodnicy ubrani w trykoty muszą udowodnić swoją wyższość szybkością, siłą i sprytem. Ich plan musi być bardzo dokładny, musi przechytrzyć przeciwnika i odgadnąć jego kolejne ruchy.
W zapasach możemy wyznaczyć dwa style:
- klasyczny (chwyty są dozwolone od pasa w górę)
- wolny (dozwolone chwyty za nogi)
Zabronione są techniki zagrażające bezpośrednio życiu i zdrowiu zawodnika.
FILA - Fédération Internationale des Luttes Associées (Międzynarodowa Federacja Zapaśnicza). Organizacja odpowiedzialna za przebieg mistrzostw świata w zapasach. organizacja powstała w 1912 roku, a siedziba główna znajduje się w Szwajcarii.
Najbardziej rozpoznawalną techniką zapaśniczą jest suples
Zapasy wbrew ogólnemu przekonaniu nie uczą krzywdzić ludzi ("cwaniactwa"). Zapaśnik zazwyczaj posiada idealną sylwetkę. Jest mocno umięśniony, wysoce sprawny i bardzo pewny siebie. To wystarcza żeby agresor zrezygnował z podjęcia walki. Ogromna ilość sekcji pozwala na trening praktycznie w każdym mieście. Spróbowałem i stwierdzam, że bardzo dobrze wpływają na ogólną dynamikę ciała. Niektóre techniki uważam za bardzo przydatne. Podczas walki można łatwo kontorlować przeciwnika i nim manipulować poprzez odpowiednie chwyty, dobrze jest je znać.
W przeciągu kilkuset lat powstało wiele różnych styli. Większość z nich możemy trenować w każdym kraju. Idąc ulicą w pierwszych dniach września nie da się nie zauważyć mnóstwa plakatów sekcji ogłaszających swoje zajęcia. Osoba, która nie zna tematu może się zagubić. Tak naprawdę nie ma się czego bać, najważniejszy jest ten pierwszy krok...
... właśnie ten pierwszy krok. Najtrudniejszy moment, gdy jesteśmy zdecydowani, że będziemy trenować, ale nie wiemy co konkretnie. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że trzeba się przełamać i wejść na salę. Większość osób które poznałem (trenujących sztuki walki) jest bardzo przyjaźnie nastawiona do początkujących. Chętnie pomagają, pokazują podstawy i poprawiają ewentualne błędy. Po pewnym czasie między trenującymi tworzą się prawdziwe przyjaźnie.
Z tego co się orientuję, obecnie obowiązuje zasada "pierwszy trening za darmo - przyjdź, zobacz jak to wygląda i zdecyduj". Oczywiście nie jest powiedziane, że po roku ćwiczeń będziesz wiedział, że to jest właśnie to. Niektórzy zaczną trenować jedną rzecz i na niej poprzestaną. Inni natomiast wolą pochodzić trochę tu, trochę tam i potem poskładać to wszystko w całość. To normalne, że szukamy tego co najlepszego dla nas.
W sztukach walki najlepsze jest to, że oprócz własnego stylu który jest bazowym dla danej szkoły, można się uczyć innych powiązanych lub całkiem innych. Nikt nie wyrzuci was za to, że chcecie spróbować czegoś nowego. Po pewnym czasie sam zobaczysz w czym czujesz się naprawdę dobrze. Stójka i techniki uderzane czy rzuty, zapasy i walka w parterze. Kolejny krok to praca nad sobą i szlifowanie swoich silnych aspektów.
Trening na sali ma na celu ćwiczenie wszelkich aspektów walki. Dopiero Twoja własna, dodatkowa praca decyduje jakie osiągniesz wyniki. Inną sprawą jest obrona podczas sparingu na sali, a obrona przed nieznajomym na ulicy. Ale to na razie nie ma znaczenia.
Najważniejsze jest, abyś wiedział Drogi Czytelniku, że nie ma się czego bać, nawet gdy dokonasz błędnego wyboru to będziesz miał doświadczenie konkretnych technik, które mogą się kiedyś przydać. W końcu i tak odnajdziesz odpowiadający Ci styl, zapewniam Cię.
"Najlepszy aktor wśród kaskaderów,Najlepszy kaskader wśród aktorów."
Chan Kong-sang ur. 7 kwietnia 1954 roku w Hongkongu. Nie jest mistrzem w danym stylu, ponieważ nie trenuje jednego konkretnego. Jako aktor i kaskader wyćwiczył te umiejętności, które ładnie wyglądają na ekranie i cieszą oko widzów. Dlaczego więc sytuuję go wśród najlepszych?
Otóż wykształcił indywidualny i niepowtarzalny styl łączący sztuki walki, akrobatykę i komizm w jednym. Postacie, w które się wciela posiadają niezwykłe umiejętności fizyczne, są to dobre charaktery co dodatkowo dodaje sympatii dla jego wizerunku.
Jackie nie jest sportowcem, nie ma więc żadnych tytułów championa itp. Mimo to każdy go zna i ceni za unikatowe umiejętności. To jest jego fenomen - niesamowita sprawność. Oczywiście ta sprawność poprzedzona była makabrycznym treningiem w Operze Pekińskiej. Liczne kontuzje, złamania i skręcenia to droga jaką przebył Chan, aby opanować wszelkie sztuczki do perfekcji.
Dla wielu ludzi jest wzorem ideału. Wiele scen w jego wykonaniu można oglądać bez końca. Zasługuje na to miano jak najbardziej. Pokazał całemu światu jak można wykorzystać kung-fu w życiu codziennym, oraz jakie zastosowanie mają przedmioty codziennego użytku podczas obrony na ulicy. Wszytko tak naprawdę może zostać użyte jako broń.
Bushido = kodeks. Pojawił się wraz z usystematyzowaniem sztuk walki. Tradycja, kultura i ciągła praca nad sobą doprowadziły do powstania kodeksu postępowania, jego przestrzeganie w dawnych czasach było ważniejsze niż cokolwiek innego. Obecnie? Odchodzi do lamusa, praktykujący sztuki walki nie mogą do tego dopuścić.
Bushido - w dokładnym tłumaczeniu - droga wojownika. Stosowana w większości styli sztuk walki, dostosowana do własnych potrzeb w danym kręgu kulturowym. Zapoczątkowana przez samurajów (więcej o samurajach w osobnym artykule, warto poświęcić im więcej czasu), obecnie odchodzi w zapomnienie. Dlaczego? Przyjrzyjmy się życiu w tamtych czasach i porównajmy do stanu obecnego. Więcej pracy, "mniej czasu" inny sposób myślenia. Kto w dzisiejszych czasach zwraca należytą uwagę na prawość, sprawiedliwość, odwagę, wytrwałość, dobroć, współczucie, uprzejmość, prawdę i prawdomówność, samokontrole i samodoskonalenie. Każdy samuraj był w stanie poświęcić swoje życie w imię tych wartości. Dzisiaj takie osoby można zliczyć na palcach jednej ręki. Sztuki walki to nie tylko trening ciała. Rozwijajmy swoją duszę, postępowanie, dawajmy przykład innym ludziom! Jako trenerzy czy asystenci jesteśmy przykładem dla reszty ludzi ćwiczących.
Zastanówcie się dwa razy nad sobą i starajcie się dawać przykład w każdym momencie swojego życia.
Dostosujcie te cechy do życia codziennego. Kiedyś istotny kodeks dzisiaj może służyć za etyczne postępowanie.
Przekształćcie go i dostosujcie do swojego życia. Wywieście sobie te cechy i zadajcie pytania wewnątrz siebie (np. podczas medytacji) czy je wypełniam, jaki jestem naprawdę? Odpowiedź może być zaskakująca.
To jedno z naszych zadań. Posiadamy większe doświadczenie i pomagamy tym którzy dopiero zaczęli. Jeżeli wpoimy im te zasady, ukierunkujemy ich to kodeks przetrwa i życie wokół nas stanie się lepsze.
Może zabrzmiało to trochę jak kazanie. Trudno nie każdy przykłada do tego aż taką wagę. Ten tekst ma tylko poruszyć wasza wyobraźnię. temat jest bardzo szeroki i każdy sam musi się nad nim zastanowić. Zapraszam do dzielenia się spostrzeżeniami. Jakby nie patrząc jesteśmy współczesnymi samurajami, strażnikami kodeksu.
W końcu nadszedł ten dzień. Dla niektórych będzie to odskocznia od codzienności i poprawa zdrowia. Dla innych będzie to dodatek dla ich własnego treningu. Zamieszczane będą dwa rodzaje wpisów. Pierwsze dotyczyć będą początkujących, drugie to pojedyncze ćwiczenia o poszczególnych właściwościach, które będą miały na celu urozmaicenie treningu.
Zacznijmy więc! Tydzień temu prosiłem was o zarezerwowanie sobie 30 min dziennie na trening. Dzisiejszy wpis ma na celu przygotować was do przygody z pracą nad swoim ciałem. Dlatego przez cały kolejny tydzień (oczywiście w ramach możliwości) wykonujcie podane przeze mnie ćwiczenia w podanej kolejności oraz w odpowiednich odstępach czasu.
UWAGA!!!
PRZECZYTAJ CAŁY TEKST ZANIM ZACZNIESZ ĆWICZYĆ!!
Rozgrzewka
Najważniejszy moment podczas treningu w domu. Jeżeli nie rozgrzejemy się odpowiednio to ryzyko kontuzji znacznie się zwiększy, dodatkowo wykonywane ćwiczenia bardziej obciąży zastygłe stawy, co doprowadzi do szybszego męczenia się.
Czas: do 15 min
Etap I: Rozgrzanie ciała w miejscu.
W tym momencie wykonujemy ruchy wszystkim dobrze znane z zajęć wf. Ważne! Rozgrzewamy ciało od stóp do głowy, lub odwrotnie. Nie skaczemy natomiast jak popadnie po różnych partiach ciała.
1. Masujemy rękoma kark (należy wyczuć odpowiedni nacisk, nie za mocno, ale tak żeby było czuć ciepło rozchodzące się po szyi)
1.1 Zginamy głową w górę, w dół, następnie prawo i lewo. Na koniec dociskamy głowę do jednego i drugiego barku (robimy to w miarę delikatnie)
1.2 Krążenia głowy od barku do barku (zaczynamy od minimalnych kółek po coraz obszerniejsze)
2. Krążenia barków w przód i w tył.
3. Luźne wymach rąk wzdłuż tułowia, następnie skręcamy się za siebie.
3.1 Lewa ręka na klatce piersiowej, prawą wykonujemy krążenia (5) w przód i potem w tył (5). Następnie zmiana ręki.
3.2 Następnie krążymy obydwiema rękami w przód i w tył. (5-10)
3.3 Krążenia łokci do środka i na zewnątrz
3.4 Rozluźnione nadgarstki splatamy i staramy się kręcić kółka (łokcie powinny się stykać)
4. Krążenia bioder w prawą i w lewą stronę
4.1 Stajemy w lekkim rozkroku, krążenia kolan do wewnątrz i na zewnątrz (nogi ugięte w kolanach)
4.2 Krążenia stawu skokowego
Wygląda długo i rozbudowanie. W praktyce ten etap zajmuje około 5 min. Chodzi tutaj przede wszystkim o rozruszanie stawów. Dopiero etap II nas rozgrzeje.
Etap II: Rozgrzewka dynamiczna
Dynamiczny etap ćwiczeń. Rozruszamy i rozgrzejemy w tym etapie nasze ciało, aby stawy stały się giętkie i były w stanie udźwignąć większy ciężar.
Dla tych, którzy mają więcej miejsca do ćwiczeń (np; podwórku na osiedlu, czy plac za domem) polecam 5 min.skakanki. Najlepszy sposób na rozgrzewkę (dodatkowo poprawia wytrzymałość) Jeżeli zrobi się ciepło to całą rozgrzewkę można wykonać na dworze. 10 min biegu (trasa według uznania) i na koniec wykonanie ćwiczeń z etapu I.
Jednak nie każdy ma możliwość zejść sobie i poskakać przez 5 min.
Zastrzeżenia:
- ćwiczenia wykonujemy jedno po drugim bez przerw,
- staramy się skakać na palcach (nie na piętach),
- dynamikę należy dostosować do predyspozycji (mamy się rozgrzać a nie zmęczyć)
Część domowa:
1. Trucht w miejscu, naprzemiennie z skipingiem A i C (około 30 s. odcinki czasowe) powtórzyć x2
2. Podskoki obunóż, minimalnie nad ziemią (wybijamy się samymi łydkami)
3. Podskoki na jednej nodze (naprzemiennie wykonujemy 5 podskoków na jednej i płynnie przechodzimy na drugą nogę bez przerwy)
4. Luźne podskoki (z nogi na nogę)
5. 50 pajacyków
Jesteśmy po rozgrzewce (trwała około 15 min). Ten układ będzie się odnosił do każdego treningu, jedynie niektóre ćwiczenia będą zamiennie podawane w kolejnych odstępstwach czasu. Od następnego razu zacznę od razu od treningu właściwego, rozgrzewkę najlepiej spisać sobie na kartkę, ręczę że po tygodniu ćwiczeń wejdzie w pamięć i będziecie ją robić automatycznie.
Zamieszczam filmik na temat rozgrzewki, co prawda w żeńskim wykonaniu, ale są tam wykonywane ćwiczenia, których opis znajduje się tutaj. W razie jakichkolwiek wątpliwości proszę o kontakt. W najbliższym czasie postaram się stworzyć własny materiał video i udostępnić go na moim blogu.
Część właściwa: (15 min)
Pierwszy tydzień ma na celu zapoznanie się z własnym ciałem dlatego zestaw ćwiczeń jest bardzo prosty, wykonany w odpowiedni sposób przyniesie szybkie rezultaty.
1. 50 skłonów (nogi rozstawione trochę szerzej niż ramiona)
2. 50 przysiadów (palce u stóp skierowane delikatnie na zewnątrz, schodzimy ciałem do momentu osiągnięcia kąta 90 stopni w kolanach, nie garbimy się - jesteśmy cały czas wyprostowani!)
Ruch ten sam, tylko bez sztangi
3. 50 grzbietów (nogi leżą, unosimy jedynie tors)
4. 50 pompek (proste plecy w linii prostej, schodzimy całym ciałem równo nie robimy fali, patrzymy przed siebie, zejście w dół = wdech, wyprost w górę = wydech)
W filmiku instruktażowym jest błąd, nie dotykamy klatką piersiowa podłoża, zatrzymujemy ją przed samą ziemią na 1-2 s i podnosimy się
5. 50 brzuszków (ręce blisko głowy [mogą być zaplecione], ciągniemy mięśniami brzucha!! Nie głową czy rękoma)
Taki jest plan do następnego czwartku. Po tym tygodniu będziecie znali możliwości swojego ciała, dzięki czemu dokonacie wyboru następnego zestawu zaproponowanego przeze mnie. Ćwiczenia wykonujcie powoli z pełną dokładnością. Źle wykonane ćwiczenie może nam tylko zaszkodzić!
Początkujący - starajcie się zrobić serie minimum 10 powtórzeń (5 serii), przerwy między seriami maksymalnie -20 s, przerwy między ćwiczeniami do 1 minuty. Sami zobaczycie z czasem, że idzie wam coraz łatwiej.
Zaawansowani - wykonajcie te ćwiczenia jedno po drugim, bez jakichkolwiek przerw, a następnie powtórzcie cały cykl jeszcze raz.
Trening trwa 30 min maksymalnie, jest wystarczający na początek. Jedni będą po nim zmęczeni, drudzy tylko się rozruszają. Za tydzień podam pierwsze ćwiczenie zaawansowane, dla tych którzy nie odczują tego tygodnia.
Zanim przejdę do opisywania konkretnych styli, chciałbym rozwinąć tajemnicze skróty związków, federacji zawodowych walk. Od teraz każdy będzie wiedział co oznacza skrót IBF, WBC czy UFC. Zapraszam do lektury.
Zacznijmy od walk bokserskich. Za każdym razem gdy na ring wychodzi dwóch zawodników, wnoszone są pasy federacji o które toczy się pojedynek. Dobrze to wie każdy, ale co kryje się za tymi skrótami?
WBC - (World boxing Council) największa i najbardziej prestiżowa organizacja w boksie zawodowym z siedzibą w Meksyku. Powstała w 1960 roku, jej głównym celem jest organizacja walk o tytuł mistrzowski, wyznaczanie pretendentów do walk oraz ustalanie i korekta zasad obowiązujących w boksie zawodowym.
Walki organizowane są w 17 kategoriach:
- słomkowa (do 47 kg) [Kazuto Ioka]
- junior musza (do 48 kg) [Kompayak Porpramook ]
- musza (do 50 kg) [Sonny Boy Jaro]
- junior kogucia (do 52 kg) [Suriyan Son Rungvisai]
- kogucia (do 53 kg) [Shinsuke Yamanaka]
- junior piórkowa (do 53 kg) [Toshiaki Nishioka]
- piórkowa (do 57 kg) [Jhonny Gonzalez]
- junior lekka ( do 58 kg) [Takahiro Ao]
- lekka (do 61 kg) [Antonio DeMarco]
- junior półśrednia (do 63 kg) [Erik Molares]
- półśrednia (do 66 kg) [Floyd Mayweather Jr]
- junior średnia (do 69 kg) [Saul Alvarez]
- średnia (do 72 kg) [Julio Cesar Chavez Jr]
- super średnia (do 76 kg) [Andre Ward]
- półciężka (do 79 kg) [Bernard Hopkins]
- junior ciężka (do 90 kg) [Krzysztof Włodarczyk]
- ciężka (od 90 kg) [Witalij Kliczko]
WBA - World Boxing Association, jedna z czterech głównych organizacji bokserskich z siedzibą w Panamie. Walki organizowane są w tych samych 17 kategoriach. Występuje dodatkowy tytuł, po zdobyciu drugiego pasa innej organizacji zawodnik otrzymuje tytuł - superczempiona.
IBF - International Boxing Federation, międzynarodowa organizacja bokserska z siedzibą w New Jersey [USA]. Pasy tej organizaacji zdobyli między innymi (Andrzej Gołota, Tomasz Adamek, Krzysztof Włodarczyk]
WBO - World Boxing Organization, założona przez grupę biznesmenów, którzy oskarżyli o niejasności organizację WBA. Jedynym Polakiem, który zdobył pas tej organizacji był Dariusz Michalczewski.
KSW - Konfrontacje Sztuk Walki. największa polska organizacja promująca walki MMA. Turniej prowadzony z ogromnym rozmachem, występują zawodnicy rangi światowej oraz Polacy wchodzący na arenę międzynarodową, jak i Ci którzy mają już spore doświadczenie. Efektowne pojedynki powodują, że publiczność jest coraz większa, a turniej coraz bardziej znany. Najbliższe konfrontacje już w maju.
K1 - założona w 1993 roku japońska organizacji (zmodyfikowanego o zasady z innych sportów walki ) kick-boxingu. Najbardziej prestiżowa gala na świecie, łącząca zawodników takich sportów jak karate, kick boxing czy boksu tajskiego. Organizacja prowadzi kilka turniejów, zwycięzcy każdego turnieju biorą udział w głównym Grand Prix, które ma na celu wyłonienie mistrza tej federacji. Walki są bardziej czyste niż w MMA czy UFC. Brak duszeń, uderzeń głową czy kolanami i łokciami w tył głowy.
UFC - Ultimate Fighting Championship, amerykańska organizacja walk MMA. Walki toczą się w ośmiokątnym ringu z siatką wokół zwanym oktagonem. Podczas walki wykorzystywana jest siatka wokół oktagonu, wali charakteryzują się wielką brutalnością, co przyciąga masę widzów przed odbiorniki telewizyjne. gama technik jest bardzo szeroka od technik kopanych, przez rzuty i dźwignie, aż kończąc na walce w parterze. Bardzo widowiskowy sport.
Myślę, że wyjaśniłem wszystkie najważniejsze organizacje na świecie. Teraz wystarczy wybrać jedną z nich i podziwiać współczesnych gladiatorów.
Już jutro zaczynamy wspólny trening !!
Do usłyszenia !
Trzy wyrazy a tyle z nimi zamieszania. Zastosowany podział ma na celu rozróżnienie poszczególnych styli i ich klasyfikację w ogólnym systemie walki. Zdarza się, że niektórzy dowiadują się, że ćwiczą system walki a nie sztukę walki. Po przeczytaniu tego artykułu wszelka wątpliwość zostanie rozwiana.
W ogólnym mniemaniu istnieją "tylko" sztuki walki. Dla laika judo, krav maga i kung fu to to samo. Niestety nie jest to prawdą. Winę za to ponoszą (ostatnimi czasy, za wszystko je winimy) media i kinematografia. Podczas relacji sportowych, ukazywaniu technik służb specjalnych czy filmów dokumentalnych na temat kultur starożytnych wszędzie pada jedno i to samo stwierdzenie - sztuki walki. Najważniejszym czynnikiem rozróżniającym jest cel dla jakiego ćwiczymy:
- Sztuki walki (doskonalenie swojego ducha i ciała, postawienie na pracę nad sobą)
- Sporty walki (zdobycie tytułu mistrza, praca dla wyników)
- System walki [combat] (unieszkodliwienie wroga w jak najszybszym czasie, brutalizm i efektywność technik)
Sztuki walki
To system walki wręcz i umiejętność posługiwania się bronią białą (warto przytoczyć fakt, że broń biała w tym znaczeniu to wszelkie przedmioty, które mamy pod ręką [domena kung fu]). Swoje ciało i duszę ćwiczymy poprzez trening. Taka jest zasadnicza różnica pomiędzy tymi trzema systemami, nacisk na kształtowanie człowieka, jego zachowań, sposobu myślenia, kontroli negatywnych emocji jest bardzo duży. Najczęściej trening duszy odbywa się poprzez medytację. Treningi odbywają się w odpowiednim stroju (nazwy zależne od stylów), przede wszystkim dąży się do doskonałości ruchowej. Godzinami trenuje się i wzmacnia swoje ciało. Ruchy poszczególnych technik, bloków czy uników doprowadza się do perfekcji. Znaczną rolę odgrywa Kata. Występuje hierarchia - stopnie uczniowskie i mistrzowskie (pas nie odnosi się do umiejętności rzeczywistych !!)
Techniki wymyślone zostały na podstawie wielopokoleniowej obserwacji przyrody, zachowania roślin czy zwierząt (więcej o powstaniu technik w osobnym artykule). Domeną tych styli jest Azja - to tam występuje ich największa ilość.
Sporty walki
W odróżnieniu od sztuk walki, odrzucają tradycyjny trening na bardziej dynamiczny z zapożyczeniem wielu elementów z innych dyscyplin. Samorozwój duchowy odbywa się we własnym zakresie. Trening nastawiony jest głównie na wzmocnienie fizyczne i psychiczne zawodnika. Swoje umiejętności sportowcy sprawdzają podczas turniejów (judo, taekwondo, jiu-jitsu) czy podczas gal organizowanych kilka razy w roku (boks, KSW, MMA, K1, UFC). Trening ma charakter bardzo często indywidualny, nie pracuję się w grupie. Każda osoba posiada swojego trenera, który w bardzo krótkim czasie jest w stanie wychwycić słabe i mocne strony zawodnika. Z tego względu nie ma hierarchii, nie ma gradacji stopniowej czy odpowiednich strojów. Sporty walki kojarzone są ze współczesnymi gladiatorami UFC czy MMA i bardzo dobrze, bo na tym właśnie polegają sporty walki. Polegają na ciągłym sprawdzaniu swoich umiejętności.
System wojskowy
W tym przypadku nie ma powiązania z dwoma pozostałymi systemami. System wojskowy, zwany również combatem został stworzony na potrzeby militarne. Zrezygnowano z tradycji i pielęgnowania wielu technik, nie występują również egzaminy. Jedyne czego się oczekuje od technik wymyślonych na potrzeby tego systemu to skuteczność. Wszystko ma się dziać błyskawicznie i skutecznie. Przeciwnik musi być zaskoczony, nie może mieć czasu na jakąkolwiek reakcje (dostosowanie do akcji GROM, SEALS, SWAT). Nie może być momentu zbyt skomplikowanego, który zajmuje za dużo czasu. Dlatego najczęściej technikami są dźwignie, rzuty, trzymania, uderzenia w linii prostej na twarz. Dodatkowo ważnym aspektem jest reakcja na atak bronią (broń palna, nóż). Podsumowując gdy zabraknie broni technika ma uratować żołnierzowi życie, bez względu na przeciwnika. techniki są bardzo brutalne. Do najbardziej znanych systemów należą ([Polski - Combat 56], Savate, Sambo i Krav Maga,)
Podział wydaję się jasny, tradycyjne na wschodzie, sportowe w Europie i militarne w wojsku. Każdy styl posiada wady i zalety. Od pokoleń dąży się do stworzenia jednego najdoskonalszego systemu. Dlatego zmienia się, dostosowuje i modyfikuje techniki dla swoich potrzeb. Ludzie zachodu są w tym mistrzami. W ten sposób powstały szkoły tradycyjne, skupiające się na rozwoju człowieka, doskonaleniu ciała w sposób opisany przez style tradycyjne, wykorzystanie doświadczenia zawodników do sparingów (omawianie błędów, nauka walki realnej) i wybranie elementów wojskowych (shokingi, atak w punkty witalne czy niebezpieczne dla zdrowia, obrona przed bronią, zastosowanie na ulicy). Takim stylem w Polsce jest np. PASW [Pszczyńska Akademia Sztuk Walki]. W związku z tym obserwuję się płynne przekraczanie barier i dostosowywanie stylów do własnych potrzeb (np: Judo jest zarówno sztuką walki jak i sportem olimpijskim).
Od dzisiaj możecie poprawiać każdego kto źle przyporządkuje nazwę stylu do systemu walki, a także sami zastanówcie się co ćwiczycie a co jest dla was najlepsze. Podane różnice obrazują zalety i wady systemów. Każdy jest inny - indywidualny, jedyny w swoim rodzaju. Dlatego powinniśmy czerpać ze wszystkich stylów i tworzyć swój własny wewnętrzny, niepowtarzalny, który zapewni nam ciągły rozwój i uratuje nas podczas walki na ulicy, gdy do władzy dojdzie strach, podniecenie i adrenalina.
Mierzący 187 cm i ważący 154 kg Taihō Kōkibył i nadal jest wzorem dla wszystkich sumitów. Całe swoje życie poświęcił na trening, przyniosło mu to tytuł najlepszego sumity na świecie okresu powojennego. Prawdziwy yokozuna - wielki mistrz.
Urodził się 29 maja 1940 roku w Hokkaido. W wieku 16 lat zadebiutował na dohyo (arena, na której sumici ścierają się w kilkusekundowym niedźwiedzim uścisku) w wieku 21 lat jako najmłodszy w historii osiągnął rangę - yokozuna. W latach 1960 - 1971 wygrał 32 turnieje i stał się żywą legendą.
Jego statystyki są wprost miażdżące - w tak krótkim czasie osiągnął tak wiele ( 746-144-136 ).
Taihō Kōki
Moje uznanie zdobył tak wielkimi sukcesami w tak krótkim czasie. Okres 10 lat w sztukach walki to naprawdę bardzo mało. Jako yokozuna dawał przykład innym ludziom (nie tylko sumitom). Postępował według kodeksu i był wierny tradycji i kulturze swojego kraju. Federacja Sumo, jako że jest to sport narodowy Japonii wdzięczna jest za wszelkie działania z jego strony w celu propagowania tego sportu.
Walka Taiho z Kashiwado
W sztukach walki piękne jest to, żę nie tylko na macie jesteśmy idealni, ale także wżyciu staramy się być tymi "dobrymi". Taihio znany jest z tego, że był w stanie zaprosić każdego nowego członka z kręgu mistrzów do wspólnego treningu. Nieważne jak doświadczonym i jak dobrym był zawodnikiem, chciał się podzielić doświadczeniem lub udzielić potrzebnych rad. Wielu zawodników utrzymywało z nim przyjacielskie stosunki i pomagali mu podczas prowadzenia własnego heya, które otworzył po zakończeniu kariery zawodowej i uczył swoich technik innych. Niestety jak większość tych zawodników w późniejszych latach życia zachorował (jego zakres ruchów został ograniczony).W 2009 roku został uhonorowany jako pierwszy sumita nagrodą Merit Award. Co było wielkim zaszczytem w tym kręgu ludzi. Sumo zostało docenione jako sport narodowy.
Niesamowite jest jak z taką budową, zawodnicy są zdolni do tak szybkich ruchów czy choćby utrzymania równowagi na bardzo małym obszarze ( średnica koła to tylko 4,55 m).
Współcześnie walczącym sumitą, który posiada tytuł yokozuna i występuję podczas zawodów jest Hakuhō Shō. (transmisje Eurosport)
No właśnie, dla kogo będą te teksty? Dla tych, którzy posiadają już staż treningowy (trenerzy, asystenci, osoby ćwiczące minimum 5 lat). Informacje tutaj zawarte, mają na celu poprawę w prowadzeniu treningów, stworzenie nowych pomysłów i planów treningowych czy uwrażliwienie na tematy psychologii i komunikacji ze swoją grupą.
Trenerzy, którzy wymieniają się swoimi poglądami osiągają więcej, niż jakby siedzieli zamknięci w murach swoich sal. Asystenci będą mogli korzystać i ulepszać, zmieniać czy dostosowywać swoje rozgrzewki czy własne fragmenty treningów. Natomiast dlaczego ostatnia grupa odbiorców powinna mieć minimalny staż 5 lat? A to dlatego, że pierwsze pięć lat spędzonych ze sztukami walk to tak naprawdę czas, który możemy porównać do raczkującego dziecka. Uczymy się podstaw, chcemy zrobić wiele rzeczy, ale mało co wychodzi za pierwszym razem. Dosyć często towarzyszą nam upadki, czy rezygnacja.
Nie zostajecie jednak bez pomocy, co to to nie - odsyłam was do innego cyklu Dla początkujących.
Sztuki walki to sport hierarchiczny i trzeba przejść wszytko po kolei (przynajmniej powinno), dlatego wasza przygoda rozpoczęła się od zaznajomienia co to jest i jak najlepiej zacząć. Poznajcie odrobinę historii stylów (być może przyczynię się do wyboru przez was jakiegoś stylu). Po tym wstępie i wspólnym treningu osiągnięcie doświadczenie (oczywiście trening z grupą jest jednym z najważniejszych czynników), które pozwoli wam wynieść z tych wpisów maksimum informacji i przesłanek.
To ostatnia część cyklu, także plan wygląda następująco:
Treningi zazwyczaj są dwa razy w tygodniu. Wbrew pozorom to bardzo mało. Większość rzeczy musimy doskonalić samemu. Dlatego trening domowy jest taki ważny! Ale jak zacząć? Co muszę wiedzieć? Co zrobić, żeby efekty przyszły naprawdę szybko?
Wpisy umieszczane w tej sekcji ograniczone będą do minimum teorii a maksimum praktyki. Takie jest główne założenie. Umożliwić wszystkim odwiedzającym przygotowanie się do startu ze sztukami walk lub nakreślenie zwykłego treningu dla niećwiczących, którzy chcą poprawić sylwetkę czy poprawić sobie samopoczucie.
Będę starał się stworzyć dwie kategorie (amatorzy i zawodowcy). Ostrzegam, że każdy sam powinien widzieć na co go stać i od jakiego momentu chce wystartować. Umieszczane będą filmiki pomocne w wykonywaniu poszczególnych ćwiczeń. Każde ćwiczenie zostanie dokładnie omówione (ilość, jakość wykonania, częstotliwość, okres czasu) aby zapobiec wszelkim nieścisłościom i niedociągnięciom.
Oprócz tworzenia "internetowego poradnika do treningu domowego" pojawiać się będą teksty motywujące (oraz filmiki czy przemowy).
Mam nadzieję, że te treści wykorzystacie w 100% !!!!
PS: zaczynamy za tydzień, przygotujcie się mentalnie na systematyczna pracę i wygospodarujcie sobie 30 min wolnego czasu dziennie. Tyle początkowo będzie trwała sesja.
Cykl - style, poświęcony będzie stylom występującym na całym świecie. Ich historia, wielcy mistrzowie, filozofia, cechy charakterystyczne. Dowiecie się tutaj jaki był początek sztuk walk, jakie style były pierwsze, gdzie sztuki walki pojawiły się najwcześniej (w formie jaką znamy dzisiaj).
Na sam początek warto się zastanowić kiedy nastąpił początek- przełom. Co wpłynęło na ukształtowanie się poszczególnych stylów. Jaki region wykształcił jako pierwszy taką formę treningu?
Walkę mamy w sercu
Dobrze, zacznijmy od początku. Jak wiadomo ludzkość pojawiła się najwcześniej na kontynencie afrykańskim ok. 4.5 miliona lat temu ! Dawno, nawet bardzo dawno, jednakże te istoty możemy nazwać przodkami ludzi (homo sapiens sapiens), oni nas nie interesują. Co prawda stworzyli pierwsze "techniki" łowieckie, które były swego rodzaju podwalinami do sztuk walki, ale nie byli świadomi tych działań.
Przełom nastąpił, podczas wielkiej ekspansji w inne regiony ówczesnego świata, wytworzenie własnej kultury, religii i obyczajów panujących w danej zbiorowości. Człowiek rozumny posiadł umiejętność stworzenia społeczności. Początkowo bronił się jedynie przed dzikimi zwierzętami. po pewnym czasie nie miał naturalnych wrogów. Do czasu...
... aż inni zapragnęli jego dóbr. Przekroczenie bezpiecznej bariery oznaczało naruszenie czyjejś prywatności. W jej obronie należało stanąć do walki. Można stwierdzić, że walka towarzyszy ludziom od samego początku. Człowiek zrozumiał, że im więcej walczy, tym bardziej jest sprawniejszy czy silniejszy. Kultura była w tamtych czasach czymś jednoczącym. Podczas obrzędów, rytuałów przekazywano sobie tajemną wiedzę, tańcząc i naśladując, improwizując polowanie uczestnicy wykonywali ruchy i uderzenia jak podczas realnej walki. Takie tańce rytualne czy wojenne były zapewne zalążkiem dla pierwszych stylów walki. [powszechnie wiadomo, że style tradycyjne czerpią inspiracje ze świata zwierząt]
Od tego się zaczęło
Z biegiem czasu, postęp technologiczny zrewolucjonizował życie człowieka. Niektóre narzędzia zaczęły służyć za broń, niestety nie były wtedy szeroko dostępne. Częściej jedynym narzędziem było ciało. Obecnie większość styli opiera się na uderzeniach. Przyjrzyjmy się bliżej osobom, które nie miały żadnej styczności ze sztukami walki. Osoby takie nie będą uderzać, bardziej prawdopodobne, że będą chciały nas złapać, obalić. Podczas walki większość akcji to siłowanie się z przeciwnikiem w celu jego unieruchomienia.
Dlaczego o tym wspomniałem? Ponieważ sądzę, ze zapasy można uznać za kolebkę sztuk walki. Wszelkie kopnięcia, uderzenia, zaawansowane ruchy wydają się być wytworem o wiele późniejszym. Budowanym w pocie czoła przez wieki. Doskonale obrazuje to przykład osoby nie mającej kontaktu ze sztukami walki.
Kto był pierwszy?
Po tym jak wyjaśniliśmy sobie najbardziej pierwotną formę walki, należy odpowiedzieć sobie na pytanie -gdzie po raz pierwszy człowiek zaczął doprowadzać swoje ciało do kolejnych granic możliwości?
Wszystko wskazuje na to, że forma walki jaką są zapasy powstał miej więcej w tym samym czasie na całym świecie. Natomiast dalszy przebieg jest już różnorodny. Wschód dzięki wysokiemu poziomowi kultury jako pierwszy zaczął doskonalić perfekcyjnych wojowników. Ich zadaniem było przekraczanie kolejnych barier - dokonywanie niemożliwego [co czynią po dzień dzisiejszy]. Jako pierwsi wykształcili techniki uderzane, co stało się ich główną domeną. Kolebką dla nowych styli. Całe dnie spędzali na podglądaniu przyrody i naśladowaniu jej. Poprzez jednorodne ćwiczenia doskonalili technikę, wykonując codzienną pracę nadawali sobie własne tempo, aby zmusić swój organizm do maksimum wysiłku. Za główne tereny powstania tradycyjnych styli uznaje się Chiny i Japonię.
Europa pozostała wierna zapasom (Starożytny Rzym czy Grecja) dodając elementy uderzane. Dopiero późniejsze dzieje przyniosły rewolucję (ale to nie dzisiejszy temat).
Podsumowując
Walka jest żywiołem człowieka. Od zarania dziejów nasze ciało jest doskonalone w walce wręcz. Kultury dalekiego wschodu uznaje się za twórców największej ilości stylów. Europa to skupisko innych obyczajów i kultury, zapasy zostały zaadoptowane pod zawody sportowe. Walka prowadzona była zazwyczaj za pomocą broni. Daleki wschód wykształcił największą ilość styli, inne rejony świata prowadziły rozwój broni nie przywiązując dostatecznej wagi do walki wręcz...
Już śpieszę z odpowiedzią na zadane w temacie pytanie. Mówiąc krótko i na temat pod tym szyldem będą ukazywać się artykuły dla początkujących. Chcesz rozpocząć najwspanialszą przygodę swojego życia, ale nie wiesz od czego zacząć? - seria artykułów pomoże Ci dokonać odpowiedniego wyboru !
Dzisiejszy wpis ma charakter wstępu do tej tematyki. Wpisy z tej kategorii będą umieszczane raz na tydzień, we wtorki.
Jakie informacje tutaj znajdziecie? Na pewno odpowiem na pytania jak powinno się zacząć? Na jakie aspekty należy zwrócić uwagę podczas wyboru sekcji? Jak postępować podczas pierwszych miesięcy treningu? Czy warto się przygotować przed pójściem na swój pierwszy trening? Kiedy jest najlepszy moment na start ze sztukami walki? Co wybrać?
Oprócz tego znajdziecie tutaj artykuły opisujące najczęściej popełniane błędy (aby ich uniknąć, a nie przeczytać i powielić! ). Przedstawię odpowiedzi na pytania, które zostały mi zadane przez początkujących. W pewnym sensie pokaże jaką drogę należy obrać (na swoim przykładzie).
Można uznać ten cykl wpisów za elektroniczny poradnik, dzięki któremu temat stanie się bardziej klarowny i wiele nurtujących kwestii zostanie rozwianych. Zastrzegam sobie jednocześnie, że większość tych porad bierze się z mojego doświadczenia i obserwacji pracy pozostałych trenerów w różnych stylach walki. Dlatego jasne jest, że z nie wszystkimi informacjami się zgodzicie.
Jako, że ten dział jest poświęcony tym, którzy chcą zacząć, lub praktykują od niedawna, mile widziane będą pytania, problemowe zagadnienia czy wymiana swoich doświadczeń. Na pewno odpowiem na każdą wiadomość !
Także do zobaczenia w tym miejscy już za tydzień !
A jutro przyjrzymy się pojęciu - "sztuki walki", co ono oznacza i gdzie tak naprawdę był początek ? Gorąco zapraszam !!
Drugi z braci, starszy - ten który pokazał co to boks Władimirowi. Doskonały zawodnik, mistrz świata, który poświęca sport dla ratowania rodaków.
Witalij Wołodymyrowicz Kłyczko - ur. 19 lipca 1971 r w Biełowodskoje w Kirgistanie. Ukraiński bokser wagi ciężkiej. Studiował na Uniwersytecie Kijowskim, 29 lutego 2000 obronił pracę doktorską.
Kariera sportowa
Na początek przygody ze sportami walki wybrał kick-boxing - kilkakrotnie zdobył tytuł mistrza świata. Potem przyszła kolej na boks. Swoją pierwszą i jednocześnie zwycięską walkę stoczył 16 listopada 1996 roku z Tonym Bradham'em. Pierwszym poważnym przeciwnikiem był Lennox Lewis, który pokonał Kliczkę w starciu o pasy WBC i IBO. Nigdy nie doszło do rewanżu, ponieważ Lewis zakończył karierę.
24 kwietnia 2004 roku Witalij sięga po pas WBC pokonując Corrie'go Sandersa. Następnie ogłosił zakończenie kariery sportowej. Na niedługo, w 2008 roku wrócił na ring i zmierzył się z kilkoma przeciwikami między innymi z dwoma Polakami:
Albertem Sosnowskim (29 maja 2010 r.)
i Tomaszem Adamkiem (10 września 2011 r.)
Niestety oboje panowie nie podołali "dr Iron Fist'owi". Ostatnia obrona tytułu z Dereckiem Chisorą była najgłośniejszą i najbardziej kontrowersyjną. Brytyjski pięściarz urodzony w Zimbabwe robił wszystko żeby jego imię zostało zapamiętane. Robił wszystko oprócz walki. Teraz zostanie ukarany za swoje wybryki i może następnym razem zastanowi się dwa razy nim będzie chciał powtórzyć takie głupstwo.
Statystyki Ukraińca są równie imponujące co brata (44-40-2). Za przydomkiem dr Iron Fist kryje się mocarne uderzenie nie znające litości i wykorzystujące każdy błąd przeciwnika bez krzty zawahania.
W 2010 roku Witalij założył partię polityczną od tego momentu bardziej skupia się na polityce niż treningach. Stara się swoim autorytetem na Ukrainie poprawić warunki życia mieszkańców. Zabiera głos w ważnych tematach dla kraju, między innymi w sprawie Julii Tymoszenko.
Na czym polega jego sekret?
Fenomen tych dwóch zawodników polega na doborze techniki z warunkami fizycznymi (wysoki , szeroki zakres uderzenia) jak również skupieniu się na jednym elemencie i trwałym poprawianiu go. Zarówno jeden jak i drugi rozganiają gardę przeciwnika lewą ręką i czekają cierpliwie na błąd aby wyprowadzić cios prawą. Wydaje się to proste do rozwikłania, skoro do wszystkich taktyka jest ta sama. Mimo to nikt nie potrafi temu zaradzić, dlaczego? Nie wiem, być może te lewe proste nie są w cale takie zaczepne na jakie wyglądają i przeciwnik dostaje ogromną ilość ciosów na głowę, a może jest w tym głębszy sens który poznali jedynie bracia ? Nie można zapomnieć o psychicznym wsparciu, które w sporcie jest jedną z kluczowych elementów. Tutaj brat jest na każdej walce i wspiera go nawet w momentach krytycznych.Temat do przemyślenia.
Ten wpis zapoczątkowuje serię artykułów przedstawiających sylwetki najlepszych wojowników w historii sztuk walki, zarówno tych z przeszłości jak i współcześnie żyjących. Nazwa strony nieprzypadkowo zaczerpnięta z filmu o takim samym tytule (opis filmu). Jest wiele autorytetów w sztukach walki, ale dopiero konfrontacja, walka wyłania tych najlepszych z najlepszych. Każda przedstawiona tu postać posiada unikatową umiejętność, dzięki której jest znana, najlepsza i wyjątkowa.
Pierwszy wpis pozostanie w klimacie ostatnich wydarzeń bokserskich. Tak, na pierwszy ogień idą bracia Kliczko - Władimir i Witalij.
Władimir Kliczko - właściwie Wołodymyr Wołodymyrowicz Kliczko, ur. 25 marca 1976 roku w Semipałatyńsku w Kazachstanie. Młodszy brat Witalija. Bokser wagi ciężkiej, w środowisku bokserskim znany pod pseudonimem Dr Steelhammer (przydomek wspaniale oddaje siłę ciosu prawej ręki). Aktualny mistrz świata organizacji IBF, WBO, IBO oraz WBA.
(57- 50 - 3) - nie są to bynajmniej wymiary (biust/talia/biodra - przypomina autor). To krótka notka, która mówi naprawdę dużo na temat zawodnika sztuk walki (zwycięstwa/nokauty/porażki). W tym przypadku wiemy, że mamy do czynienia z doświadczonym zawodnikiem, który prawie wszystkie walki skończył nokautem (te dane mogą równie dobrze wprowadzić w błąd, ale o tym innym razem).
Kariera amatorska
Studiując początki kariery amatorskiej boksera można wywnioskować, że od najmłodszych lat był tym najlepszym:
- złoty medal w Atlancie w 1996 r.
- 5 krotny mistrz Ukrainy
- jego bilans walka amatorskich to 112 walk wygranych i tylko 6 porażek !!!!
Te przykłady powinny dać do myślenia, czy chłopak urodził się z talentem czy ciężko pracował nad sobą przez całe życie nie dopuszczając do siebie psującej mocy złotych monet (wielu świetnych bokserów ulega tej pokusie). Takie małe zadanie domowe dla was czytelnicy. Osobiście wiem, że talent nie wystarczy aby stać się najlepszym z najlepszych. Jestem pewien, że poświęcił tysiące godzin na trening. Jako ciekawostkę można podać mało znany fakt jakim jest to, że był zawodnikiem Warszawskiej Gwardii.
Kariera zawodowa
Swoją karierę zawodową rozpoczął w Niemczech. Swój debiut ukoronował nokautem w pierwszej rundzie ( Fabian Meza).
Film nie jest najlepszej jakości, ale wszytko spokojnie zobaczyć. Jak na debiut Władimir sprostał wyzwaniu. Był dosyć często trafiany, ale potrafił to wytrzymać, czego nie można powiedzieć o jego przeciwniku, który nie potrafił się uodpornić na prawą rękę Ukraińca ( jak większość jego rywali).
5 grudnia 1998 roku doznał pierwszej porażki (z Rossem Puritty), potem przegrał jeszcze tylko dwa razy (z Corrie Sandersem 3 marca 2008 [nokaut techniczny] i 10 kwietnia 2004 roku w Las Vegas z Lamonem Brewsterem). Po tej ostatniej porażce Ukrainiec chciał udowodnić bratu, rodzinie i trenerowi, że te przegrane to był tylko wypadek przy pracy, zaczął trenować jak szalony - pokochał boks. Chciał udowodnić, że jest najlepszy i przyrzekł, że nigdy więcej nie przegra walki. Oprócz tego bracia przysięgli, że nigdy nie stoczą ze sobą pojedynku. Szlachetnie, wsparcie widać podczas każdego pojedynku - prawdziwa braterska miłość.
Czy bracia zasługują na tytuł najlepszych z najlepszych ?
Bracia to fenomen sportowy, wielu nie zgodzi się ze mną, że przypisałem ich do najlepszych z najlepszych.
Mój wybór podyktowany jest przede wszystkim wyjątkowym umiejętnościom. Zgadzam się, że jest wiele elementów, które inni bokserzy wytrenowali lepiej, ale nie ma nikogo na świecie z tak silną prawą pięścią.
To daje mu miejsce w panteonie współczesnych bogów.
Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, ze większość dotarła do końca. Bardzo dużo informacji i tak zostało obciętych. A postać warta była opisu. Na sam koniec dwie dobre wiadomości. Najbliższa walka odbędzie się z Tonym Thompsonem, następnie z Hay'em.