W piłkę kopiemy lepszą nogą, grając w siatkówkę również atakujemy sprawniejszą ręką. W sztukach walki natomiast bardzo ważna jest obustronność. Podczas walki nie zawsze będziemy mieć możliwość ataku lepszą ręką czy nogą.
Pierwsze kroki ze sztukami walki polegają na zapoznaniu się z ruchami. Następnie przechodzi się do konkretnych uderzeń, bloków, przejść itd. Gdy to opanujemy jesteśmy gotowi podjąć ustawioną walkę - czyli nic innego jak wykonywanie poszczególnych technik. końcowym etapem są sparingi czy udział w zawodach. Ale póki co tym się nie zajmuję, chcę zwrócić uwagę na bardzo ważną rzecz.
Mianowicie, podczas przyswajania sobie nowych rzeczy, w tym także technik naturalnie wybieramy swoją lepszą stronę. Wykonując poszczególne ćwiczenia czy ruchy lepszą stroną nabieramy pewności i nie mamy żadnych ograniczeń. Szybko uczymy się nowości i jesteśmy z siebie zadowoleni.
Niestety muszę w tym momencie zmartwić wszystkich, którzy wcześniej tak myśleli. Jest to w 100% błędne myślenie. Otóż trzeba zdać sobie sprawę, że w pewnym stopniu naszą siłę można ocenić poprzez nasze najsłabsze punkty. Dlatego należy dołożyć wszelkich starań i ćwiczyć nawet dwa razy więcej swoją słabszą stronę, aby jak najbardziej zmniejszyć różnicę.
Wyobraźcie sobie sytuację, gdy podczas ataku jesteście zranieni dosyć poważnie w sprawniejszą rękę (zawsze starajmy się uniknąć takich sytuacji, to jest jedynie przykład). Nie potrafimy nią ruszać, nie jesteśmy w stanie blokować. Dodatkowo z bólu staramy się ją chować. Zmieniamy pozycję na drugą stronę.
Możliwe rozwiązania:
1. Nigdy nie ćwiczyliśmy drugiej strony. Wpadamy w panikę, w głowie pojawiają się myśli, że mamy poważne kłopoty. Nie wiemy jak kontynuować walkę - może się to dla nas źle skończyć
2. Ciężką pracą słabszą stronę doprowadziliśmy do podobnej sprawności jak strona silniejsza. Po wyeliminowaniu sprawniejszej ręki zmieniamy pozycje na drugą stronę, chroniąc zranioną część ciała. Nie tracimy przy tym pewności siebie, co znacznie zdezorientuje przeciwnika. Drugą ręką jesteśmy w stanie wykonać te same techniki z taką samą skutecznością. Zmiana ta nie zrobiła nam większej różnicy.
Te dwie sytuacje jasno prezentują zalety ćwiczenia obu stron jednocześnie. Ze swojego doświadczenia wiem natomiast, że osoby na sali mimo wiedzy na ten temat totalnie ignorują tę sprawę. Ich indywidualna sprawa, ja natomiast kilka lat temu przejrzałem na oczy i trenuje obydwie strony. Na początku było bardzo ciężko się przestawić, po kilkudziesięciu powtórzeniach zauważyłem znaczną poprawę, teraz nie robi mi już żadnej różnicy z której strony nadchodzi konkretny atak.
Wszystkich trenujących zachęcam do pracy nad tym elementem od jak najwcześniejszych treningów. Praca jest ciężka i wymaga cierpliwości, ale efekty w przyszłości mogą uratować nawet życie a minimum zwiększą waszą koordynacje ruchową (bardzo ważną rzecz w sztukach walki).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz