czwartek, 19 kwietnia 2012

Breuce Lee

   Jedyny w swoim  rodzaju. Wyspecjalizowany w jednej rzeczy, prawdziwy mistrz i wzór do naśladowania. Bohater naszych rodziców, jego tajemnicza śmierć podobno miała związek z mnichami z shaolin. 

  

  Mistrz wschodnich sztuk walki, pokazał tę sztukę całemu zachodowi. Jako aktor wykorzystał swój potencjał i zaprezentował techniki znane do tej pory tylko nielicznym. Po serii jego filmów świat ogarnęła mania karate i kung fu. Każdy młodzieniec chciał umieć te kopnięcia i uderzenia.

  Sztuki walki przeszły renesans, powstało wiele szkół w których zgłębiano tajniki wschodnich mistrzów. Praktycznie każdy o nim mówił. Wszędzie można było znaleźć jego podobizny. 

  To wszystko jest znane każdemu, kto ma jakiekolwiek pojęcie o tej postaci. Umieściłem go w moim rankingu z dwóch powodów. Pierwszym jest oczywiście rozpropagowanie sztuk walki, być może gdyby nie on to do dzisiaj nie wiedzielibyśmy o tym za dużo.

  Ważniejszy jest drugi powód. Wykształcił bardzo osobliwy styl. W jego repertuarze nie było skomplikowanych technik. Praktycznie używał dwóch technik - kopnięcia prostego i uderzenia prostego. Dodatkowo każdy przeciwnik był nim rozbrajany. Co było jego sekretem? Szybkość.
Nie było drugiej takiej osoby, która potrafiła wyprzedzić uderzenie przeciwnika i pokonać go kilkoma szybkimi uderzeniami. Należy zaznaczyć, że mimo swojej postury posiadał ogromną siłę, która w połączeniu z szybkością stanowiła śmiertelne zagrożenie dla przeciwnika. 

  Poniżej zamieszczam dwa filmiki, które oddają w pełni szybkość i siłę tego wielkiego wojownika.
Jakość filmików ma wiele do życzenia, ale dla chcącego nic trudnego :)



Turniej karate i pokaz umiejętności mistrza




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz