niedziela, 27 maja 2012

Artur Szpilka

     Kontrowersyjnych bokser - król nokautów! Swoje walki kończy atomowym uderzeniem, po którym przeciwnik długo dochodzi do siebie. Sportowiec o walecznym sercu, niezważający na jakiekolwiek przeszkody w drodze do wyznaczonego celu. 



  W przypadku Artura można powiedzieć, że dostał drugą szansę. Taki polski "american dream". Gdy wygrał swoją pierwszą walkę, mało znany bokser został dokładnie zlustrowany. Od te pory każdy wiedział jak zaczynał i jak trafił do więzienia. Dla mnie ważniejsze jest, że wykorzystał daną mu szansę (wielu ludzi boi podjąć się tego ryzyka i woli wieść spokojne życie z boku). Czas spędzony za kratkami wykorzystał jako przygotowanie do powrotu na ring. Rezultaty widzieliśmy podczas walki, skończonej nokautem.

  Cieszę się bardzo, że dalej nie jest posłuszny i nie płaszczy się przed swoim prowadzącym. Ma charakter i jest duża szansa, że pieniądze nie zamieszają mu w głowie. Przeczącą informacją jest odrzucenie treningów sparingowych z Klitschkiem, na rzecz innej walki. Być może uznał, że nie jest gotowy na taki sparing (według mnie zrobił ogromny błąd, mógł się wiele nauczyć podczas tych treningów z mistrzem). 

  Jego pobyt w Stanach Zjednoczonych przyniósł mu poprawę techniki. Mam nadzieję, że utrzyma swój charakter i atomowe uderzenie. Dzięki czemu będziemy mieć swojego goliata, który będzie jednoznacznie kojarzony z Polską. Bokser, który nie zna strachu to niebezpieczny człowiek. Oby Artur jak najdłużej nie czuł strachu przed przeciwnikami. 



PS: Już 2 czerwca (sobota) Artur Szpilka zmierzy się z Gonzalo Omar Basilem. Gorąco zachęcam do oglądania!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz